Poziomica laserowa, laser krzyżowy – działanie i zastosowanie

Tradycyjne poziomice cieszą się jeszcze sporą popularnością. Jednak obserwuje się trend, w którym coraz więcej fachowców i amatorów decyduje się na nowoczesne alternatywy. Poziomice laserowe i lasery krzyżowe zachwycają nawet najbardziej konserwatywnych fachowców. Warto wiedzieć, jak działają te urządzenia i dlaczego są warte kupna.

Poziomica laserowa, laser krzyżowy


Poziomica laserowa – zastosowanie


W poziomicy laserowej funkcję libelki przejmuje laserowa wiązka wysyłana przez narzędzie. Aby odpowiednio z niej korzystać, należy najpierw ustawić ją w odpowiednim miejscu i unieruchomić. Przeważnie w tym celu dołączane są specjalne uchwyty lub statyw. W przypadku decyzji kupna tego urządzenia należy zwrócić uwagę na takie kwestie, jak:

  • zasięg działania – każda poziomica laserowa wysyła wiązkę laserową na odpowiednią odległość, w zależności od modelu zasięg może wynosić od kilku do kilkunastu metrów; jest to szczególnie ważne, jeśli nie pracuje się w pojedynkę, ponieważ przy większym zasięgu z jednej wiązki może korzystać kilka osób,
  • możliwość zastosowania na zewnątrz – słońce może okazać się wrogiem, jeśli laserowa poziomica ma zostać użyta w otwartej przestrzeni; niektóre urządzenia tego typu mają specjalne czujniki, które pozwolą dostosować wiązkę tak, by była wyraźna.

Jednak jest to tylko jedna linia. Przez co o ile ma się możliwość wyznaczenia płaszczyzny, z punktem może być problem.


Laser krzyżowy – zastosowanie

Wystarczy, zamiast jednej wiązki użyć dwóch, które się ze sobą krzyżują. Dzięki temu wyznaczenie potrzebnego nam punktu będzie o wiele łatwiejsze. Wśród laserów krzyżowych można wyróżnić:

  • lasery krzyżowe – standardowa wersja lasera krzyżowego, kąt padania wiązek wynosi ok. 120-140 stopni, co jest wystarczające do pracy w większości pomieszczeń,
  • lasery wieloliniowe – pozwalające wyświetlić do ośmiu przecinających się linii pionowych i poziomych, potocznie jest nazywany „pajączkiem” ze względu na specyficzną podstawę,
  • lasery krzyżowe wielopłaszczyznowe – nazywane są także laserami krzyżowymi 360 stopni ze względu na to, że wyświetlane linie są dookolne, co umożliwia wyznaczenie kilku punktów w pomieszczeniu (np. po przeciwnych stronach) przy użyciu jedynie dwóch wiązek,
  • lasery rotacyjne – wyświetlają jedynie pojedynczą linię dookolną i pionownik, czyli punkt tuż nad urządzeniem, jest raczej specyficznym urządzeniem używanym w bardzo konkretnych pracach.


Które narzędzie wybrać?

Trudno jest oświadczać, które z urządzeń jest lepsze, gdyż oba narzędzia do pomiaru poziomu mogą służyć do zupełnie czego innego. Jednak można za to zwrócić uwagę na kilka ciekawych opcji i cech, które także mogą pomóc w pracach:

  • blokada kompensatora, czyli automatycznego poziomowania urządzenia; domyślnie poziomica czy laser samopoziomują się, a w momencie, kiedy jest to niemożliwe, wydaje dźwięk lub się wyłącza; w celu wyświetlenia skośnych linii ta opcja zdecydowanie się przydaje,
  • dalmierz – choć nie jest to niezbędne, to pozwala na wyeliminowanie jednego dodatkowego przyrządu,
  • statyw – dzięki temu urządzenie może zostać ustawione na dowolnej wysokości, a także dodaje mu stabilności,
  • uchwyt ścienny – alternatywa dla standardowego statywu,
  • pyłoszczelność i wodoszczelność – podczas remontu czy budowy nietrudno o zanieczyszczenia, więc warto przed dokonaniem zakupu sprawdzić klasę IP urządzenia,
  • wyłączanie linii – poziomice krzyżowe wymagają sporo energii, więc opcja wyłączenia niektórych z linii może okazać się bardzo przydatną opcją,
  • opakowanie transportowe – poziomice laserowe to bardzo czułe i wrażliwe sprzęty, więc wymagają delikatności (szczególnie w transporcie); solidna walizka proponowana przez producenta może być naprawdę dużym atutem.

Nie da się jednak ukryć, że lasery krzyżowe wydają się bardziej uniwersalne niż standardowe poziomice laserowe. Z drugiej strony mają też wyższą cenę, choć nie na tyle, by to problem. Poziomice wysyłające tylko jedną wiązkę warto kupić, jeśli jest się pewnym, że opcja lasera krzyżowego na nic się nam nie przyda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *